niedziela, 13 grudnia 2015

Bajka o kaczuszce

"Był piękny, wiosenny dzień, ale kaczuszkę wcale to nie cieszyło. Była bardzo smutna. Zaszyła się w trawie ze spuszczoną głową. Pochlipywała cichutko.
- Kaczuszko, dlaczego jesteś taka smutna? - zapytał ślimak, który zauważył płaczącą kaczuszkę.
- Bo czuję się bardzo samotna. Sama pływam po jeziorze, nie mam rodziny ani przyjaciół.
- To rzeczywiście przykre - zmartwił się ślimak. Ale mam pewien pomysł. Pójdziemy razem i poszukamy Twojego przyjaciela. Na pewno go znajdziemy."




Jagódka od kilku dni jest grzeczna jak aniołek. Cały dzień spędza na zabawie, a wieczorem 
cichutko zasypia wtulona w ulubione zabawki, 
a wszystko to 
dzięki naszej blogowej Cioci Maggie.


Otóż nasza kochana Ciocia przesłała Jagódce śliczną grzechotkę
 i tak pomogła kaczuszce znaleźć przyjaciółkę. 
Miło było widzieć jak oczy Jagody rozbłysły na widok małej kaczuszki. 
Kaczuszka ma oczko i dzióbek, małe paluszki i piórka na skrzydełkach.
Jagódka od razu mocno ją przytuliła i ukochała.

 Ale co to? Koperta nadal jest pełna skarbów. Zajrzałam, a tam ...
 kolejna ptaszyna !!!
Cudnej urody sówka, filuternie mrugająca do mnie oczkiem. 
 Pomyślałam, ze i mi się dostało upominek, ale oczy małej Jagody szybko wypatrzyły mój skarb. 
Nie miałam sumienia rozłączyć serdecznych przyjaciółek z podróży i takim oto sposobem 
Jagódka dostała jeszcze jeden prezent- milutką, mięciutką i przeuroczą sowę "hande made" 

 Teraz mała dziewczynka ma cały dzień pełne ręce roboty, żeby upilnować swoje stadko ptaszków, a wieczorem z troskliwością kładzie je spać :-)

Zazdroszczę jej bardzo tej sówki. 
Jest piękna, starannie wykonana, pełna wewnętrznego uroku i ciepła. 
Zauroczyło mnie jej filuternie mrugające oczko. 

Chciałam z całego serca podziękować Cioci Maggie
 i Szarej Sowie.
Jesteście WSPANIAŁE :-)
Postaram się uzupełnić post dodatkowymi zdjęciami, żeby wszyscy mogli zobaczyć zjawiskową sowę i jej przyjaciółke kaczuszkę, ale na chwilę obecną mój smartfon padł,
 a współpraca z moją zajętą swoimi sprawami ukochaną nastolatką, 
ograniczyła się zaledwie do kilku tylko zdjęć za co jej dziękuję.


W poście wykorzystałam fragment bajki Agnieszki Wencel-Warot opublikowanej na stronie:
http://smyki.mjakmama24.pl/wolny-czas/bajki-dla-dzieci/kaczuszka,29_728.html

10 komentarzy:

  1. Slicznie sie bawi cudne malenstwo <3 Piekna i kaczuszka i sowka <3

    Do mnie tez niedlugo przyjedzie "ktos" wyjatkowy :) Juz sie nie moge doczekac bo to lalka o ktorej marzylam i nie wierzylam ze kiedykolwiek uda mi sie spelnic to marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zachwycona i sową (którą najchętniej ukradłabym dziecięciu) i kaczuszką :-)Grzechotka idealnie pasuje do Jagódkowej rączki.

    No to już nie mogę się doczekać publikacji zdjęć owej upragnionej panny. Świetnie rozumiem Twoje emocje i oczywiście gratuluję spełnienia marzeń, bo to daje siłę do kolejnych łowów i wiarę, że wszystko jest możliwe :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napewno pokaze:) Narazie wstrzymuje oddech i martwie sie zeby wszystko poszlo jak nalezy z ta transakcja. Szczegolnie ze lala do najtanszych nie nalezala a kupowanie poprzez ogloszenia regionalne z wysylka niesie zawsze ze soba pewne ryzyko.
      To zdecydowanie on a nie ona ;) I tez antyk :)

      Usuń
    2. Kupowanie drogich lalek niestety zawsze obarczone jest ryzykiem :-( Nigdy nie straciłam pieniędzy , ale z umiejętnym pakowaniem to już różnie bywało. Najwięcej zdrowia mnie kosztowało oczekiwanie na Marseillkę, której sprzedawca nie zabezpieczył oczu. Sama lalka może nie najwybitniejszy okaz, bo mold 390,a i pieniądze ludzie większe tracą, ale 72cm wzrostu, więc zdobycie drugiej tak dużej głowy,to już wyzwanie i wydatek równy całej lalce. Na szczęście dotarła cała i zdrowa z USA.
      Mniej szczęścia miał Antek z Polski, którego sprzedawca obłożył jedynie pustymi butelkami po coli. Podróż skończyła się pobiciem w drobne kawałki całej dłoni i ubiciem palców u drugiej.
      Grunt, żeby lalkę dobrze zapakowano.
      Wierzę, że wszystko się uda i już za chwilę dostaniesz swojego wymarzonego lalka. Będziesz mogła cieszyć się nim i "zarażać" nas swoją radością i szczęściem.
      Też mam lalki, które po otwarciu "opłakiwałam" z radości, więc trzymam kciuki, żeby wszystko się udało :-)

      Usuń
  3. Słodka laleczka :) i jakie prezenty - niespodzianki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękujemy :-)bez wątpienia Jagoda jest bardzo urokliwym szkrabem

      Usuń
  4. jakie to miłe - cieszę się razem z Jagódką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy i pozdrawiamy serdecznie :-)

      Usuń
  5. Obie z Maggie cieszymy się, że sprawiłyśmy Jagódce przyjemność. Śliczna i grzeczna z niej dziecinka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo serdecznie dziękujemy i przesyłamy ciepłe uściski :-) Sowa jest zjawiskowa !!!

      Usuń